W pałacowej grze, cel jest tylko jeden – zdobyć władzę. Nie ma tu jasno wytyczonych reguł. Wszystko jest dozwolone. Nie ma miejsca na uczucia: przyjaźni, miłości współczucia. Wygra ten, kto wykaże się większym sprytem i szybkością, w świecie pałacowych intryg. Ewa Stachniak zabiera nas w podróż po rosyjskim dworze, gdzie toczy się “Gra o władzę” jednej z najbardziej bezwzględnych kobiet w historii…


“Nadal słyszę skrzypienie ciężkich drzwi, gdy ktoś niepostrzeżenie przemyka w mroku korytarzy pałacowych. A może to mroźny wiatr hula w otworach ścian? W Pałacu Zimowym są tylko otwarte przestrzenie, na które nieustannie łypią czające się w ciemności ślepia… “

Meandry walki o władzę na rosyjskim dworze widzimy oczami narratorki powieści – Barbary, zwanej z rosyjska Warwarą. Nikt inny tak dobrze nie umiałby uchwycić atmosfery miejsca, czasu i osób grających o w ładzę jak niepozorna osóbka – dwórka, pokojówka, pochodząca z Polski. Odkrywa przed nami kulisy carskiego pałacu, przybliża mechanizmy rządzące światem. Wprowadza do carskich pokoi, sypialni, korytarzy. Obserwujemy ewolucję księżniczki Zofii w wielką władczynię Rosji.Wraz z nią przemierzamy drogę do objęcia władzy przez Katarzynę.
Na żądanie carycy Elżbiety, przyjeżdża ze Szczecina młodziutka, Zofia Anhalt-Zerbst. Ma wyznaczoną rolę pokornej żony infantylnego Piotra III – przyszłego cara. Początkowo samotna i zagubiona księżniczka szybko potrafi odnaleźć się w świecie intryg, złudnych pochlebstw, wyznaczających reguły pałacowej gry i pamiętać o jednym, że wszyscy oszukują. Niedoceniana Zofia osiąga swój cel, zostaje Katarzyną Wielką. Jej gra o władzę właśnie się rozpoczyna…Książka Ewy Stachniak jest opowieścią, od której nie sposób się oderwać. Dzięki niezwykłemu zmysłowi badawczemu autorki poznajemy Katarzynę jako osobę nieludzko samotną i zdeterminowaną do walki o siebie. Tutaj władza, tak upragniona, staje się synonimem uwięzienia.Z tej gry nie ma już wyjścia…

Polecam: “Cesarzowa nocy