Na polskim wybrzeżu nie ma drugiego takiego miejsca jak Sopot. Przyznajcie, jest to miłość od pierwszego spotkania.
 
Atmosfera tego miejskiego kurortu, jego architektura, wytworne kluby, sławne hotele, romantyczne kafejki i plaża, przyciągają tysiące turystów. Panuje tu swobodny nastrój, sprzyjający odpoczynkowi. Ale Sopot, to nie tylko morze i plaża, to także szansa na interesujące spędzenie wolnego czasu, wśród festiwali – literackich, teatralnych, muzycznych, kulinarnych. Kuszą ciekawe miejsca – muzea, atelier sztuki, szykowne butiki, i… wyjątkowa biblioteka – Sopoteka!
 
Nowe Centrum Sopotu łączy w sobie dworzec kolejowy, centrum handlowe oraz nowoczesną mediatekę (TU). Jaka jest mediateka? Popatrzcie i zawitajcie w nowoczesnej bibliotece multimedialnej. Sopot zaprasza 🙂
 
 

 

Pierwsze wrażenie: spokój i przestrzeń, dzięki piaskowym barwom. Brakuje szumu morza, aby idealnie dopełnić całości 🙂 Przekraczając próg Sopoteki, miałam wrażenie, że jestem w miejscu, gdzie przenikają się spokój  z intelektualną przygodą.
 
Wśród regałów wypełnionych książkami, rozgościły się plażowe kosze. Można się w nich skryć, w skupieniu czytać, uczyć się, czy uciec przed pędzącym światem. Dalej, wita strefa nowoczesnej techniki. Macintoshe dumnie prezentują swoje oblicze.
 

 

 

Wygodne kanapy zachęcają do poznania najnowszych magazynów prasowych. Duży wybór daje możliwość poznania światowych nowinek, plotek czy naukowych odkryć. Dostrzegam ulubiony miesięcznik i kieruję się w stronę „muzycznego zakątka”. Mogę wybrać muzykę jakiej słucham – słuchawki czekają, wygodny fotel i gazeta. No tak, przydałaby się jeszcze kawa 🙂
 

 

Drugie wrażenie oszołomienie, w tym pozytywnym sensie. I szukanie idealnego miejsca dla siebie. Szczerze… To był trudny wybór. W każdej ze stref czuję się dobrze. Nie jest to typowa biblioteka z równo ustawionymi regałami książkowymi, ale miejsce stwarzające warunki do rozwoju artystycznych pasji, gromadzące ludzi rożnych zainteresowań.

 

 

Nie mam wątpliwości, że został tu stworzony klimat, sprzyjający wspólnym dyskusjom i aktywnemu propagowania wiedzy i kultury. Co najważniejsze – czuć na każdym kroku, iż instytucja służy ludziom, niezależnie od wieku. Strefy współgrają ze sobą, przenikają się wzajemnie w duchu przyjaznej i harmonijnej całości. Widzę komfortową „oazę” plażowania, pełną poduch i wygodnych leżaków, ta płynnie przechodzi do miejsca, w którym najważniejsza jest cisza – w tej części pole do pracy mają potrzebujący atmosfery skupienia i odcięcia się od szumu.
 

 

 

Przestrzeń konferencyjna – to miejsce na swobodną dyskusją, wymianę zdań, opinii. Jestem świadkiem wykładu dr Jana Sikory, pomysłodawcy kompleksu – medialnej galerii. Opowiada o swojej architektonicznej realizacji – jest ku temu okazja, bo w Sopotece – Dzień Architekta. Oto co mówił:

 

„Przewodnią myślą projektową była potrzeba stworzenia miejsca, w którym każdy będzie mógł czuć się swobodnie. Pozwala na to np. unikalna strefa multimedialnych koszy plażowych czy strefa plażowania, pełna wygodnych poduch i leżaków. Każdy może przyjść do Sopoteki i znaleźć miejsce dla siebie niezależnie czy lubi siedzieć z innymi przy wielkim stole, na wygodnej kanapie, czy w zaciszu na fotelu”.

 

Myślę, że doskonale udało się to Artyście, który włożył w ten projekt wiele pasji i miłości do ludzi, a co się tym wiąże, widać tu fascynację Sopotem. Nowoczesność współgra z tradycją w dobrym tonie. Całość ma stylowy sznyt, klasę i jednocześnie, światową unikalność. Multimedialna technologia epatująca migoczącymi ekranami i wygodny kosz plażowy z papierową gazetą.  Nowoczesność nie straszy, a inspiruje.  Czy to nie wspaniałe!

 

Kolejne wrażenie: zmiana! Wraz z nowoczesnym, pędzącym światem, zmienia się też biblioteka. Dziś to galeria, w której prym wiedzie technologia. Liczy się szybki dostęp do informacji z całego świata, a spotkania i dyskusje aktywizują społeczność, co zmienia staromodną wypożyczalnię książek, w nowoczesne centrum kulturalne. Jan Sikora tłumaczy:

„Główną ideą projektową w Sopotece jest nieskrępowany, szalenie naturalny i otwarty charakter Sopotu i przenikającej go natury. W samym sercu tego genius locci jest delikatność plaży, soczysta zieleń przyrody, oraz urocze i sentymentalne elementy takie jak, kosze plażowe i np. leżaki. Wyobraziłem sobie, więc idealną mediatekę jako czystą syntezę i transpozycję tych elementów na współczesne meble, elementy i materiały. Jako efekt końcowy myślę, że udało mi się uzyskać przestrzeń szalenie czystą, harmonijną, wyciszającą, ale zarazem przyjazną i naturalną”.  
 

Jak Wam się podoba to miejsce?

Napiszcie 🙂

Zapraszam na spacer po wnętrzu Sopoteki 

 

 

Sikora Wnętrza (TU) to pracownia, która zrealizowała projekt Sopoteki (TU), a także projekt Stacji Kultura w Rumi (TU).  
 

Zdjęcia Sopoteki są ze stron:
1. http://mbp.sopot.pl/
2. http://www.sikorawnetrza.com/sopoteka-mediateka-sopot