Nie ma nic piękniejszego niż udany, zimowy poranek.
 Z mojego okna roztacza się widok na drzewa przykryte ciężką, śniegową czapą. Cieszą się dzieci i wszyscy, których nie gonią terminy i pilne obowiązki w pracy. Jest tak spokojnie… Świat pokryty białym puchem, jakby ktoś go zaczarował. Wszystko wydaje się jaśniejsze i bardziej miękkie. Trójmiasto odpoczywa. Wydaje się trochę zaspane. Zbiera siły na kolejne, upalne lato 🙂
 
A co na temat zimy myślą pisarze? Czy kochają zimę?
 
Wybrałam dla Was cytaty, oddające atmosferę miejsc, które widzę prawie codziennie. Nie zawsze przypominają komnatę Królowej Śniegu… Popatrzcie na Sopot, w śniegowej scenografii. Jest pięknie!
 

 

„Chłodny i rozkoszny, migocący cień gałęzi. Czasami myślę, że właśnie po to żyję, 
dla takich pięknych wspaniałych chwil”.

 

„Piękna Narnii nie zdoła umniejszyć żaden zły czar. Może i zima jest symbolem zła
 i niedostatku,
 ale cóż jest piękniejszego od płatków śniegu”.
  
„Widzisz – powiedziała – tyle jest tego, co nie znajduje sobie miejsca ani latem, ani jesienią, ani na wiosnę. To wszystko, co jest nieśmiałe i zagubione. Niektóre rodzaje nocnych zwierząt i tacy, którzy nigdzie nie pasują i w których nikt nie wierzy… Trzymają się na uboczu cały rok. A potem kiedy jest spokojnie i biało i kiedy noce stają się długie, a wszyscy posnęli snem zimowym – wtedy wychodzą”. 
„Zima była dość sroga, 
lecz mimo tego czasami zapominałem włączyć piecyk, 
bo nie potrafiłam odróżnić prawdziwego zimna od mego zimna wewnętrznego”. 
 

 

 

Autorzy cytatów:
1. Daphne Kaotay, Rosyjska zima
2. Mark Eddy Smith, Zew Aslana…
3. Tove Jansson, Zima Muminków
4. Haruki Murakami, Kronika ptaka nakręcacza