uśmiech
Często się uśmiecham. Naprawdę lubię ten grymas, dzięki któremu rzeczywistość wydaje się lepsza. Czuję się szczęśliwsza 🙂 Choć często w duszy gra smutek, nie pozwalam mu wypłynąć na powierzchnię. Jestem szczęściarą, ale tylko z uśmiechem! Doceniam to co mam: wewnętrzny spokój, zdrowie, to że robię to, co naprawdę lubię i staram się kochać, kochać z całych sił…

Nie dam sobie wmówić, że na uśmiech jestem za stara! Zresztą, czy ktoś wie ile mam lat? Dlatego śmieję się w głos, gdy mam na to ochotę 🙂 Ładuję energię codziennie, zaczynając od uśmiechu. Przyroda dodaje mi radości – drzewa, kwiaty mają moc.
I tylko często sobie zadaję pytanie: czemu inni się nie uśmiechają? Dlaczego zamieniają swoje twarze w kamienne posągi bez wyrazu. Ubrani szaro-buro, zasępieni, zmęczeni nie wykorzystują szansy na piękniejszy dzień. Szczęście jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy się uśmiechnąć!
Jeden z najsłynniejszych światowych psychologów Philip Zimbardo, stwierdza:
„Czasem jak przyjeżdżam do Polski, mam wrażenie, że trafiłem do szpitala psychiatrycznego. Tu nikt się nie uśmiecha, raczej odburkuje, nigdy nikt do nikogo nie zagaduje”. (artykuł)
Czy to nie szokujące? Nie bójmy się zmienić swojego oblicza pomimo kłopotów, stresów, słabych finansów, braku perspektyw… Uśmiechając się, znajdziemy wiele pozytywów. Uśmiech pomaga. Nie od dziś wiadomo, że zmiana zachowań prowadzi do zmiany w myśleniu. Wszyscy poczujemy się lepiej, gdy nastroimy się pozytywnie i życzliwie.
Pamiętajmy, że w sympatycznym towarzystwie nie tylko nastrój się poprawia, ale też zdrowie. Kto jest ponury, podejrzliwy, nastawiony krytycznie, roztacza wokół siebie nieprzyjazną aurę. Niechęć do otoczenia udziela się: nie lubią i sami są nielubiani.  Badania wykazują że uśmiech zawsze działa, wywołując pozytywne emocje. Wystarczy go odpowiednio długo „przytrzymać”, a samopoczucie i relacje poprawią się.
Uśmiechajmy się jak najczęściej 🙂 Afirmujmy, twórzmy, spełniajmy marzenia! Nawet jeśli na początku, będzie to tylko gimnastyka mięśni twarzy, bardziej przypominająca strojenie min. To warto.
Namawiam wszystkich na wcielenie w życie propozycji Philipa Zimbardo:
„Spraw by w najbliższym tygodniu każdego dnia, ktoś poczuł się dzięki tobie wyjątkowy. Spójrz komuś w oczy, zagadaj: ma pani bardzo ładny szalik, wygląda w nim pani jeszcze ładniej. To takie trudne?”(artykuł)
Spróbujmy! Uśmiechajmy się, na początek po troszku, nieśmiało, aby życie nabrało barw i pewności, że uśmiech jest dla nas najważniejszy 🙂
„Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutny, ponieważ nigdy nie wiesz, kto może się zakochać w twoim uśmiechu”. – Gabriel García Márquez

Prof. Philip Zimbardo – ur. 1933r., psycholog z Uniwersytetu Stanforda, autor słynnego eksperymentu więziennego. Wydał książkę „Efekt Lucyfera. Dlaczego dobrzy ludzie czynią zło?”